Witamy na stronie Stowarzyszenia Wolnego Słowa

Na stronie Stowarzyszenia Wolnego Słowa chcemy zapoznać Państwa z naszym Stowarzyszeniem. Pod zakładką O SWS znajdują się podstawowe informacje o naszych działaniach.

Strona znajduje się w stanie przebudowy, nie wszystkie jej elementy działają zgodnie z zamierzonym celem, za co przepraszamy.

Poprzednia wersja strony

SWS - jak nas znaleźć

Aktualności

Z żałobnej karty

(źródło: fb.com foto: Wojciech Ciszewski)

Emil Morgiewicz - 25 lipca 1940 – 29 października 2017

Odszedł nasz bliski kolega, jedna z legendarnych postaci polskiej opozycji.

W ostatnią niedzielę zmarł Emil Morgiewicz. Należał do tego środowiska w swojej generacji, które po pokoleniu AK podjęło ideał niepodległości. Ukończył w 1963 roku Wydział Prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Oprócz prawa skończył też Studium Dziennikarskie. Na prawie poznał Andrzeja Czumę i przystąpił do tworzonej przez niego tajnej organizacji Ruch. Wspólnie ze Stefanem Niesiołowskim i Andrzejem Czumą napisali deklarację programową „Mijają lata…” stawiającą postulat odzyskania niepodległości i odrzucenia systemu komunistycznego. W tamtym czasie było to wyzwaniem rzuconym wprost komunistycznemu państwu; trzeba sobie uświadomić, że nie w kręgach władzy  było też uznawane za idealizm, który nie ma szans w zderzeniu z realiami świata podzielonego żelazną kurtyną.

Jak inni działacze Ruchu, Emil Morgiewicz został resztowany w 1970 roku. Skazany na cztery lata więzienia odsiedział wyrok w całości. Po wyjściu na wolność napisał krytyczny raport o sytuacji polskiego więziennictwa, który wysłał do Amnesty International. Po krótkim aresztowaniu został objęty opieką Amnesty International jako jej członek, jeden z pierwszych w obozie socjalistycznym.

W 1976 roku został na zaproszenie Jacka Kuronia członkiem Komitetu Obrony Robotników, W 1977 przystąpił do Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Po Sierpniu 1980 roku działał w kierowanym przez Antoniego Macierewicza Ośrodku Badań Społecznych przy Regionie Mazowsze, był doradcą Niezależnego Zrzeszenia Studentów. 13 grudnia internowany do Białołęki, zwolniony ze względów zdrowotnych w czerwcu 1982, wyemigrował do RFN, gdzie także był aktywnym działaczem, prowadząc m.in. punkt przerzutowy sprzętu i wydawnictw do Polski; współpracował też z Radiem Wolna Europa. W 1990 roku wrócił do Polski, gdzie do emerytury pracował w polskim Parlamencie.

Był członkiem władz Stowarzyszenia Wolnego Słowa.

Ten życiorys jest wyjątkowy nawet w gronie opozycjonistów. Imponował już młodym ludziom w połowie lat siedemdziesiątych, kiedy Emila poznałem. W gronie osób skupionych w Nurcie Niepodległościowym i Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela Emil miał autorytet więźnia politycznego. Wyrok i więzienie to była nobilitacja, żywy dowód, że władzy, która wówczas wydawała się wszechmocna, można się skutecznie przeciwstawić, wyjść z tego i żyć dalej.

Była jednak druga strona tego medalu, z której nie zdawaliśmy sobie wówczas sprawy.

Emil był dobrze wykształconym człowiekiem. System komunistyczny wypuścił go z więzienia, ale zamknął mu możliwości zawodowego rozwoju. W innych czasach pewnie pracowałby i rozwijał się jako ciekawy dziennikarz i publicysta. W tamtych –  dziennikarzem był tylko w podziemiu i na emigracji. Nie zrobił kariery jako prawnik, nie zdobył popularności jako dziennikarz. Musiał utrzymywać rodzinę z przypadkowych zajęć, potem z renty. Za działalność opozycyjną zapłacił życiem zawodowym.

Był dobrym człowiekiem, który troszczył się o nie radzących sobie z życiem kolegów z czasów opozycji, do końca życia przejmował się tym, co dzieje się w Polsce.

Dobrze zasłużył na naszą pamięć.

31 października 2017 roku

Jan Dworak
Członek Stowarzyszenia Wolnego Słowa

Korzystałem ze słownika biograficznego „Opozycja w PRL”, t. 1.

Apel do Zarządu Polskiego Radia S.A.

List Piotra Dmochowskiego Lipskiego do Prezesa Wojciecha Borowika

Szanowny Prezesie

Drogi Wojtku,
Dzięki m.in.Twoim i stowarzyszenia staraniom weszły w życie nowe nowe zasady  przyznawania świadczeń pieniężnych dla działaczy opozycji i osób represjonowanych, które nie będą już zależne od dochodu a będą mieć charakter ,,godnościowy". Pierwsze wypłaty zostały już zrealizowane.
W związku z powyższym pragnę podzielić się z Tobą oraz pozostałymi członkami SWS następującym pomysłem. Niech ci z osób uprawnionych, którzy ciągle pozostają czynni zawodowo i ich dochody są satysfakcjonujące, mówiąc wprost, ci którym w chwili obecnej nie powodzi się źle,  rozważą przekazywanie całości lub części tego świadczenia na potrzeby SWS oraz/lub Funduszu Zasłużonych.
Ja sam zamierzam przeznaczyć moje świadczenie po połowie właśnie na te dwa cele do momentu, kiedy uznam, że nadeszła właściwa chwila abym zaczął pobierać je sam. Jeżeli taka chwila nadejdzie, poinformuję o zawieszeniu wpłat z odpowiednim wyprzedzeniem umożliwiającym Zarządowi SWS i Radzie Funduszu Zasłużonych planowanie budżetowe. Oczywiście, przed wysłaniem tego listu złożyłem już w moim banku zlecenia regularnych, miesięcznych przelewów.
Chcę bardzo mocno podkreślić, że nie wzywam tutaj do żadnych publicznych deklaracji ani licytacji ,,na hojność".  Nie chcę też rozpoczynać żadnej dyskusji. Natomiast ,,czuj się upoważniony'' do opublikowania tego listu-pomysłu na stronie SWS. Jeżeli komuś pomysł się uda możliwy do indywidualnej realizacji, to świetnie.
Z pozdrowieniami

Piotr Dmochowski-Lipski
Szeregowy członek SWS

Co tydzień inna historia... "Mój czas. Flirty z historią"

Zapraszamy na spotkanie z Antonim Tokarczukiem, autorem książki "Mój czas. Flirty z historią".

Spotkanie z autorem poprowadzi Krzysztof Osiński.

Warszawa, piątek 20 października 2017 godz. 17.15
siedziba Stowarzyszenia Wolnego Słowa.

Prelekcje Zosi Michalskiej w Łodzi

Zapraszamy na spotkanie z Zosią Michalską.

Prelekcje Zosi Michalskiej w Łodzi



Strona 2 z 88

© Stowarzyszenie Wolnego Słowa 2010

Projekt strony Jerzy Zgorzelski