Co tydzień inna historia...


Stowarzyszenie Wolnego Słowa
zaprasza na spotkanie przy książce Elżbiety Jodko-Kula

"Ostatnia miłość Marszałka. Eugenia Lewicka"

środa, 7 listopada 2018 godz. 18.00
siedziba SWS

CIH Lewicka.jpg

Historia nowoczesnej i postępowej kobiety, która oczarowała Józefa Piłsudskiego. Jej tajemnicza śmierć do dziś pozostaje zagadką. Czy było to samobójstwo, nieszczęśliwy wypadek, czy umyślne otrucie?

Poznali się w sanatorium w Druskienikach. Głos niedawnego dyktatora już nie liczył się tak, jak dawniej, w siłę rosły nowe koterie polityczne, co Marszałka męczyło i irytowało. Nieustająco potrzebował wyrazów szacunku i przywiązania, ale też powiewu czegoś nowego, nieznanego, co mogłoby go zafascynować i pobudzić do działania.
Przy zatrudnionej w uzdrowisku Eugenii Lewickiej Piłsudski odzyskiwał siły. Życiowa energia, entuzjazm, wykształcenie i sukcesy tej kobiety wywarły na nim ogromne wrażenie. Teraz już nie trotyl czy ulotki przewożone pod ubraniem stanowiły dla niego o atrakcyjności płci pięknej, lecz wiedza, którą Eugenia przy odrobinie kokieterii potrafiła świetnie wykorzystywać.
Kiedy Lewicka zamieszkała w Warszawie, Marszałek bywał u niej częstym gościem, jego kontakty z młodą lekarką dla nikogo nie były tajemnicą. Mogła tu rozwijać swoje pomysły. Pod jej wpływem powstał dzisiejszy AWF – tam pracowała i tam też pożegnała się z życiem.
Kiedy nieprzytomną kobietę przewieziono do szpitala, gdzie po dwóch dniach zmarła, stwierdzono zatrucie nieznanymi środkami chemicznymi. Niektóre gazety sugerowały, że pomyliła się w ilości przyjętego środka nasennego. Czy jednak nie wydaje się dziwne, że zażyła go przed pójściem do pracy, gdzie ją znaleziono?
Jeden ze świadków, którzy widzieli zwłoki Eugenii w prosektorium, napisał, że miała poparzoną brodę i usta, co świadczyłoby o tym, że połknęła substancję żrącą. Dobrze wykształcona medyczka osobiście zaaplikowała sobie napój żrący, by wydłużyć męki umierania?
Autorka w swoim śledztwie historycznym próbuje dojść prawdy o życiu i śmierci ostatniej miłości Marszałka.

Elżbieta Jodko-Kula, absolwentka Wyższej Szkoły Pedagogiki Specjalnej i studium socjoterapii. Od lat pracuje jako pedagog w jednej z podwarszawskich szkół. Publikowała opowiadania i powieści dla dzieci i młodzieży oraz teksty dramaturgiczne dla teatrów szkolnych. Kilka z nich otrzymało wyróżnienia i nagrody w konkursach ogólnopolskich. Autorka książki "Maria Piłsudska. Zapomniana żona".

źródło: Pruszyński i s-ka

Prawa Człowieka Dostrzegam - wystawa

sws_plakat(1).jpg

Od 5 maja 2019 r. do 31 grudnia 2019 r. w siedzibie Stowarzyszenia Wolnego Słowa przy ul. Marszałkowskiej 7 można oglądać wystawę prac fotograficznych Macieja Byczkowskiego „Prawa Człowieka. Dostrzegam.”
Wystawę można obejrzeć od poniedziałku do piątku, w godzinach 10:00-17:00. W sobotę i niedzielę wystawa będzie udostępniona dla grup zorganizowanych, po wcześniejszym kontakcie z SWS. Serdecznie zapraszamy!
*Istnieje możliwość ustalenia późniejszej godziny zwiedzania w dni robocze. W tym celu prosimy o kontakt z przedstawicielem SWS pod nr telefonu 22 405 66 30; +48 515 940 535; mail: sws@sws.org.pl

Więcej informacji na temat wystawy „Prawa Człowieka. Dostrzegam” można uzyskać na stronie internetowej: http://art.ensi.net oraz www.ensi.net

Wydarzenia

Pitax dla OPP

Upitax-new-pobierz-maly.png

Darmowy Program PIT dostarcza
Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych

w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Jak nas znaleźć

Stowarzyszenie Wolnego Słowa mieści się przy ul. Marszałkowskiej 7 w Warszawie (wejście od ul. Emila Zoli).

więcej...